non omnis mortuus

Więc Bolek (a właściwie Bolek5). Poznałem go na forum gazetowym w ramach naparzanek polsko-śląsko-niemieckich. Starszy ode mnie pewnie z dekadę, kulturalny, opanowany, o rozległej wiedzy (prawnik, zgadliście, z Dolnego Śląska). Zawsze powtarzał, że głupocie w internecie należy dawać odpór, niekoniecznie po to, by przekonać szerzących głupotę, ale żeby nieświadomi się na tę głupotę nie nabrali. Któregoś dnia zabrało go serce, łamiąc nasze serca.

Więc Carrramba (tak, przez trzy r). Też z forum, nieustraszona bojowniczka o dobrą sprawę. Po dziś jestem jej wdzięczny za przepisanie mi tekstu „Źródła” Kleyffa (tak, były takie czasy kiedy internet nie zawierał wszystkich tekstów i nagrań), pamiętam jak się złościła kiedy z rozpędu (i nieporozumienia) przepisała mi też któregoś Daukszewicza, którego znałem na pamięć. Korespondowała ze mną przez cały okres swojej walki z chorobą, ostatnie odpowiedzi z jej konta wysyłała już córka.

Więc Adaś (a właściwie Aadaś). Jedna z pierwszych osób, jakie poznałem na Twitterze, poniekąd zwabił mnie na niebezpieczne wody fapcyrkla (nawet jeśli udało mi się nawigować po obrzeżach). Nieustraszony Pisarz, piewca Sierżanta Międzyzjeża, Pand i wielu innych niewdzięcznych Bohaterów (jakiekolwiek podobieństwo do użytkowników portalu Twitter było oczywiście przypadkowe). Odgrażał się że idzie do szpitala (oczywiście przegapiłem Ważne Informacje), i jak prawdziwy Twórca zostawił swoje ostatnie Dzieło, opublikowane na blogu przez brata.

Żadnego z nich nie poznałem osobiście, nawet personaliów (ok, Adaś to Adaś, Carrramby imię znałem, nazwisko mogłem znać choć nie zależało mi), odejście każdego z nich dotknęło mocno. Nie całkiem jeszcze umrą, gdyż pamiętał będę.

3 myśli na temat “non omnis mortuus

      1. [‚]
        W ogóle jakieś czarne lato. Aż się nawet zacząłem zastanawiać czy to ja doszedłem już do momentu, gdy do garstki odwiedzanych na cmentarzach znajomych, których kiedyś zabrała młodzieńcza brawura (i/albo złe fale) dołączają ci zgarnięci przez peselozę? A może po prostu taki rotten luck?

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s